• Wpisów:275
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:342 dni temu
  • Licznik odwiedzin:15 775 / 1329 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
mam cele,
od najbardziej popierdolonych
do szczególnie przyziemnych

-poprawić wyniki z matury,
-być wtajemniczona w język francuski,
-wyrzeźbić się,
-dostać sie na grafikę wektorową.

kurwa jasna.
 

 
pisze Cv i chuj,
wcale mnie to nie bawi.
 

 
jak widzę ćwierć inteligentne dzidy na tym zajebanym gównem portalu, to mi słabo w chuj, nie widzę sensu, żeby to być.
wynoszę się na interie!
JEBANI, NIE JESTEŚCIE WYBRAŃCAMI.
 

 
mam problem,
oglądam PA:inny wymiar ;>
 

 
nie rozumiesz, co do Ciebie mówie?
nie liczysz się z moimi uczuciami?
nie chcesz postawić się na moim miejscu?
to idź tam gdzie są lepsi, poszanowani, z pieknym umysłem.



mnie już tam nie będzie.
 

 
lubie masować Twoje plecy, CIPKĄ.
 

 
jakie kurwa zamiany,
w sumie są,
szukam sukienek!
 

 
zaliczone,
teraz zmiany!
 

 
leże,
sama,
naga,
powinieneś leżeć koło mnie,
lizać szyje,
denerwować sutki,
kochać mnie.
Wyciągne Cię stamtąd, OBIECUJE.
 

 
17-18,
to nie moje godziny,
spać się chce.
 

 
czuje jakieś chory nie pokój,
jakby jutro miało nie nadejść,
powyłączane alarmy,
głucha cisza,
i ja.
 

 
z kimś takim jak ja nie ma żartów,
odpłacę się z nawiązką.
 

 
nie ma tego tego złego, co by na kutasa nie weszło.
 

 
korekta uszu - bo byłam obiektem drwin,
szycie ust - bo wypadek
wstawienie jedynki - bo upadłam,
wybielanie zębów - bo korekta koloru,
gaz w oku - bo sylwester,
tak więc kurwa nie mów mi, że jestem naturalna.
 

 
źle się ze sobą czuje.
 

 
gdybym była teraz sama,
to?
nie miałabym nikogo,
kto by mnie zaakceptował.
nie jestem sama,
to?
mam wszystko,
trafiłam na dobrego człowieka,
już nigdy go nie oddam,
pomogę mu tak jak on pomógł mi,
nie chodzi mi teraz o seks,
to jest całkiem poważne,
czasami są chwile,
dni,
miesiące,
kiedy myśle choć na chwilę,
o tym co było,
jakie w moim życiu pojawiły się toksyczne
bezwartościowe kurwy,
to mi słabo...
wystarczy tylko jedno,
pomyśle o chwili,
która jest teraz i wiem,
że nic się nie stanie.
wiem, że mam na kogo czekać,
wiem, że mam za kim tęsknić,
wiem, że mam na kim polegać,
wiem, że mam za kogo oddać to co we mnie jest najcenniejsze.
 

 
 

 
leci mi z pochwy,
kleista,
mocno mokra,
gładka,
ślicznie czerwona,
nie zbyt idealna,
tak dostałam okres.
 

 
muszę wziąć się za siebie,
ale nie mam mocy żadnej,
kot na mnie leży,
ja razem z nim,
utrzymuje jego ciężar,
drapie,
słucham jego mruczenia,
patrze się na niego i NIC.
w sumie też dużo robie...
 

 
tęsknie za moim okiem,
tak bardzo tęsknie,
nie umiem tego opisać,
proszę Cię oko lewe,
lewe daj mi w końcu żyć,
niech wróci obraz,
niech wróci kolor,
niech wróci kontrast,
wróć do mnie,
niczego więcej nie potrzebuje,
bez Ciebie mnie wszystko irytuje.
 

 
trudny czas nastał,
może kiedyś o tym napisze,
narazie nie mam siły.
 

 
chce wszystko co najlepsze,
stresuje się?
po co? przecież jestem najlepsza!?
najładniejsza,
pachnę.
 

 
domagam się seksu.
 

 
oneday
 

 
kurwa,
wszystko co wokół mnie się dzieje,
chodzę z głową na dół,
irytuje,
rozczarowuje,
wyprowadza z równowagi,
taki dzień był 2 lata temu,
ale i tak wszystko się powtarza,
chore,
chce się stąd wyrwać,
mam tego dość,
nienawidzę,
nie chce już nic,
nie chce niczego,
jestem Tym kim Ty nie jesteś,
rzygam,
mam ochotę krzyczeć,
mam ochotę wyjść z tego syfu,
nie wiem jak mam to poukładać,
jeszcze nie dawno dążyłam do celu,
a teraz?
NIC.
 

 
syf,
y,
głupi kutas.
 

 
nie wiem co się dzieje i nie chcę wiedzieć,
nonsens.
 

 
Myśl o sobie dobrze.
 

 
jak narazie mnie tutaj nie ma,
nawet nie wiem dlaczego,
bo może nie mam czasu,
bo może nie mam chęci,
bo może mam to gdzieś,
bo może wkurwia to,
bo może jestem zestresowana,
bo może jakoś się źle czuje,
bo może mnie to już nie bawi,
bo może pierdole,
bo może zaraz to rozjebie i usune.
 

 
muszę zrobić tyle rzeczy,
ale nadal siedze w łózku.
 

 
Wydymałabym coś!
 

 
czuje się jak gówno.
 

 
mam ochotę wstawić zdjęcie penisa,
którego ubóstwiam brać do buzi,
chociaż nie wiem czy byłby to good idea.
 

 
od kiedy mysz pachnie śledziem?
boże, może jest spocona?